Fabryka w Tychach znów stoi z tego samego powodu

Tyska fabryka koncernu Stellantis znów została zmuszona do wstrzymania produkcji z powodu braku podzespołów elektronicznych. To globalny problem, z którym branża boryka się od kilku miesięcy.

W ubiegłym roku świętowano produkcję 2,5-milionowego egzemplarzaW ubiegłym roku świętowano produkcję 2,5-milionowego egzemplarza
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Fiat
Aleksander Ruciński

O pierwszych przestojach w tyskiej fabryce wytwarzającej m.in. Fiata 500 słyszeliśmy już w lipcu 2021 roku. Przyczyną były braki w dostawach półprzewodników, które dotknęły wówczas wielu producentów. Choć od tego czasu minęło ponad pół roku, wciąż nie udało się całkowicie ustabilizować sytuacji, którą dodatkowo pogorszył wybuch wojny w Ukrainie.

Polskie zakłady koncernu Stellantis zostały więc ponownie zmuszone do ograniczenia działalności poprzez zawieszenie produkcji w trzecim tygodniu marca 2022: "Zakład w Tychach nie pracuje produkcyjnie w tym tygodniu ze względu na brak komponentów elektronicznych. Przerwa planowana jest do końca tygodnia" - mówi rzecznik spółki FCA Poland Rafał Grzanecki, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

W związku z przymusowym postojem część pracowników odbiera zaległe urlopy. Pozostali otrzymują wynagrodzenie określone w układzie zbiorowym pracy. Warto wspomnieć, że tyska fabryka jest ważnym ogniwem w biznesie Fiata. W ciągu 15 lat wytworzyła ponad 2,5 mln egzemplarzy modelu 500, który mimo długiego stażu na rynku, wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE