Dobra wiadomość: Suzuki Jimny wraca na rynek. Zła: podrożał bardziej, niż się spodziewasz

W zeszłym roku Suzuki Jimny zniknęło z unijnego rynku przez normy emisji spalin. Była to duża strata dla klientów - model przecież cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Wiedział o tym polski przedstawiciel marki, bo przy okazji powrotu próg wejścia w posiadanie tego modelu podskoczył o 20 procent.

Suzuki Jimny (2021) (fot. Marcin Łobodziński)Suzuki Jimny (2021) (fot. Marcin Łobodziński)
Mateusz Żuchowski

Nowa, długo wyczekiwana generacja Suzuki Jimny weszła na polski rynek jesienią 2018 roku, ale już dwa lata później musiała zostać z niego wycofana. Powodem były rygorystyczne normy emisji spalin WLTP, które stawiały na przegranej pozycji małe samochody z wolnossącymi silnikami. Czyli dokładnie takie, jak mierzące 3,65 metra długości, wyposażone w silnik 1.5 o mocy 102 KM i napęd na cztery koła Jimny.

To, co nie podobało się Unii Europejskiej, jednak bardzo podobało się klientom, bo w krajach takich jak Polska ta solidna i dobra w warunkach bojowych terenówka spotykała się ze znacznie większym popytem, niż wynosiły zdolności produkcyjne fabryki w Japonii. Doprowadziło to do nietypowej współcześnie sytuacji, w której egzemplarze z drugiej ręki były sprzedawane za znacznie wyższą cenę, niż wynosiła wartość katalogowa modelu.

Zgodnie z zapowiedziami importera Jimny powrócił na polski rynek. Udało się to po zmianie kwalifikacji auta z osobowego na użytkowe z homologacją N1. Głównym efektem tego ruchu jest wyrzucenie tylnej kanapy na rzecz powiększonej przestrzeni ładunkowej. W praktyce nie jest to jednak duża strata, bo zdecydowana większość właścicieli i tak traktowała Jimny jako model dwuosobowy i jeździło ze złożoną tylną kanapą.

Suzuki Jimny 2021 N1 – wyposażenie

Przy okazji model stracił jednak inne elementy wyposażenia. Nowe, "użytkowe" Jimny standardowo wyposażone jest w światła halogenowe, czarne klamki i stalowe obręcze kół w rozmiarze 15 cali. Jest tempomat, ogrzewane siedzenia i klimatyzacja, ale tylko manualna.

Na takie rzeczy trzeba zwrócić uwagę, ponieważ teraz opisywana, jedyna dostępna wersja wyposażenia 2021 Jimny Pro została wyceniona na 95 500 zł. To o blisko 20 tys. złotych więcej w porównaniu do wartości 77 900 zł, za którą można było dostać podstawowe Jimny przed jego wycofaniem z rynku. Cennikowo 94 900 zł kosztowała już odmiana Elegance z topowym wyposażeniem i automatyczną skrzynią biegów.

Sprzedawcy w salonach w nieoficjalnych rozmowach przyznają mi jednak, że mimo znaczącej podwyżki ceny nie będzie problemu ze zbyciem dostarczonych do Polski samochodów. Tym bardziej że dostępność Jimny'ego na rynku nadal będzie ograniczona ze względu na zdolności produkcyjne fabryki.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowa Mazda pokazana na Poznań Motor Show. 26 cali ekranu, 23 głośniki
Nowa Mazda pokazana na Poznań Motor Show. 26 cali ekranu, 23 głośniki
Wojsko wyjeżdża na drogi. Trasy przejazdu poznasz po znakach
Wojsko wyjeżdża na drogi. Trasy przejazdu poznasz po znakach
Tesla wróciła na szczyt, Chińczycy coraz wyżej - marzec pełen niespodzianek w Europie
Tesla wróciła na szczyt, Chińczycy coraz wyżej - marzec pełen niespodzianek w Europie
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Salon Lamborghini Katowice otwarty. Drugi diler w Polsce wystartował z zestawem marzeń
Salon Lamborghini Katowice otwarty. Drugi diler w Polsce wystartował z zestawem marzeń
Rząd wykluczył jedno paliwo. Specjalnie. Cena nie spadła
Rząd wykluczył jedno paliwo. Specjalnie. Cena nie spadła
Zamówienie napisane pod konkretne auto? Szpital w Jeleniej Górze szuka nowego SUV-a
Zamówienie napisane pod konkretne auto? Szpital w Jeleniej Górze szuka nowego SUV-a
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
Nadjeżdża nowy Smart. Będzie jednym z najmniejszych elektryków
Nadjeżdża nowy Smart. Będzie jednym z najmniejszych elektryków
Bovensiepen Zagato zostało wycenione. Jest drogo. Bardzo drogo
Bovensiepen Zagato zostało wycenione. Jest drogo. Bardzo drogo
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie bardzo drogie. Są przecieki na temat cen
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie bardzo drogie. Są przecieki na temat cen
Nowy odcinek Via Carpatia. Budowa ruszy niebawem
Nowy odcinek Via Carpatia. Budowa ruszy niebawem
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥