Prokuratura oskarżyła 50-letnią dróżniczkę Michalinę K., że 13 lutego 2004 roku nie dopełniła swoich obowiązków w zakresie bezpieczeństwa przejazdu i nadzorowania ruchu pociągów i doprowadziła do zderzenia pociągu pospiesznego relacji Zielona Góra-Zamość z samochodem osobowym Fiat Stilo, w wyniku czego zginął kierowca samochodu Janusz Kulig. Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał dróżniczkę z Rzezawy Michalinę K. na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
18 lutego 2004 w Łapanowie odbył się pogrzeb mistrza. Janusza żegnała rodzina, najbliżsi, koledzy z rajdowych tras, oraz kilkadziesiąt tysięcy kibiców z całej Polski. Trumnę z ciałem zmarłego nieśli na ramionach jego koledzy m.in. Krzysztof Hołowczyc, Maciej Wisławski, Leszek Kuzaj, Maciej Baran, w kondukcie poprzedzanym przez rajdowy samochód Kuliga.
Co roku kibice rajdowi w różnych częściach Polski organizują spotkania ku czci Janusza Kuliga. W tym roku jest podobnie i tak:
Małopolscy kibice mogą się udać do rodzinnego Łapanowa. O 17 w kościele w rodzinnym miasteczku Janusza odprawiona zostanie za niego Msza Święta.
Warszawiacy chcą uczcić pamięć mistrza o 20 na ulicy Karowej. O 21 fani z Dolnego Śląska planują spotkanie na patelniach walimskich. Kibice z Jeleniej Góry wyruszają na nawrót w Płoszynce - spotkanie ok 20.