Co prawda wóz jest przykryty tradycyjnym maskowaniem, ale i tak zdradza, czego możemy się spodziewać. Niektóre elementy przywodzą na myśl dwudrzwiową wersję, jak chociażby duży grill z charakterystycznymi, pionowymi żebrami. Mimo to wyraźnie widać, że są to zupełnie różne auta. Zapowiadany model będzie większy i zdecydowanie bliżej mu do CLS.
Pod maskę ma początkowo trafić 4-litrowy silnik V8 o mocy 612 KM, przekazywanej na cztery koła za pośrednictwem 9-biegowej, automatycznej skrzyni. Byłaby to jedyna wersja na początek sprzedaży – później dołączą kolejne odmiany, a topowa ma rozwijać ponad 800 KM. Niewykluczone, że będzie nosiła oznaczenie "R", zupełnie jak standardowy AMG GT.
Samochód ma mieć swoją premierą na targach w Genewie, zaś do salonów ma trafić w okolicach września 2018 roku. Największym rywalem jest oczywiście Porsche Panamera.