Aby rozstrzygnąć tę kwestię bez zarzutów o stronniczość wybrano do porównania samochody o bardzo zbliżonych parametrach. To Audi A4 40 TDI i BMW 320d. Oba mają silniki umieszczone wzdłużnie i są to jednostki o tej samej pojemności, mocy i dają tyle samo momentu obrotowego. Są wyposażone w automatyczne skrzynie biegów.
Co więcej, mają dokładnie ten sam rozmiar ogumienia, więc bezapelacyjnie konstrukcje są bardzo do siebie maksymalnie zbliżone. Oczywiście w teście użyto takich samych opon dla oby aut. Różnica to wyłącznie napęd: przedni w audi i tylny w BMW.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
5 faktów o oponach. Niektórzy będą zaskoczeni
Co wykazało porównanie?
Testujący sprawdzili samochody w kilku próbach. W pierwszej kolejności przyspieszenia. Z włączonymi systemami kontroli przyczepności nie dało się rozstrzygnąć, które auto jest lepsze. Dopiero po wyłączeniu systemów na czoło wysunęło się BMW z tylnym napędem. Kolejnym testem była próba podjechania pod wzniesienie na śniegu. Tu również BMW nie dało żadnych szans rywalowi. W niektórych próbach audi nawet nie ruszyło z miejsca.
Podczas jazdy po okręgu nie dało się wyłonić zwycięzcy, ale już podczas przejazdu toru testowego na czas owszem. I tu możecie być zaskoczeni, ale jeśli jesteście ciekawi, to obejrzyjcie sami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo