Połączenie motocykla z samochodem od wielu dekad spędza sen z powiek zarówno domorosłym konstruktorom jak i inżynierom pracującym dla wielkich producentów. Powody tych działań są różne. Jedni chcą mieć pojazd, który będzie bardziej stabilny niż motocykl, a inni chcą mieć w garażu coś oryginalnego.
Do Polski również docierały zdjęcia i foldery reklamowe zachodnich trzykołowców i wiele osób próbowało zbudować coś podobnego na własną rękę. W tym przypadku „dawcami” były pojazdy rodzimej produkcji. Przednia część nadwozia to doskonale znany i zasługujący na miano kultowego motocykla Junak. Został on ucięty tuż za kanapą i przymocowany do ramy własnej konstrukcji, w której zamontowano silnik.
Pojazd jest prawdopodobnie czteroosobowy i ma napęd na tylne koła realizowany za pomocą silnika z Malucha, czyli dwucylindrowca o pojemności 650 ccm.
Nie wiadomo jak się tym jeździ, ponieważ prawdopodobnie usterka układu elektrycznego uniemożliwia uruchomienie silnika. Jeśli to jedyna wada, to nie powinno być większego problemu z jej usunięciem, ponieważ osprzęt tego silnika nie należy do skomplikowanych.
Cena, z jaką został wystawiony tej pojazd, to 6 tysięcy złotych.