Cadillac idzie po BMW M i AMG. Oto imponujące CT4-V i CT5-V w wersji Blackwing

Amerykanom nie można odmówić zapału do tworzenia szybkich samochodów, ale wśród nich mało było sedanów kalibru BMW M5 czy Mercedesa-AMG E63. Jeśli już ktoś w USA takie samochody robił, to był to Cadillac. Po chwilowym spadku formy marka powraca z dwoma nowościami z linii Blackwing. Mają kolejno 479 i 677 KM!

Cadillac CT4-V Blackwing i CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)Cadillac CT4-V Blackwing i CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)
Mateusz Żuchowski

Etatowym rywalem niemieckich super-limuzyn zza Wielkiej Wody przez ostatnie lata był Cadillac CTS-V. Cieszący się dużą estymą model nazywany był nawet "czterodrzwiowym Corvette", ponieważ korzystał z jego wielkiego silnika V8 o mocy 640 KM. Jego produkcja zakończyła się jednak na początku 2019 roku. Gdy parę miesięcy później producent pokazał modele CT4-V i CT5-V, można było wyczuć wśród fanów zawód – nowe modele były już słabsze i mniej ekstremalne.

Jak się okazuje, wynikało to wyłącznie z faktu, że Cadillac już myślał o czymś jeszcze mocniejszym i bardziej szalonym. Tym czymś są nowe modele z linii Blackwing. Z zewnątrz nie wyróżniają się one znacznie od dotychczas znanych modeli - poza obecnością paru nowych wlotów powietrza, lotek z włókna węglowego i, przede wszystkim, tytułowego czarnego skrzydła z tyłu. Największe wrażenie robi skala zmian pod nadwoziem.

Cadillac CT4-V Blackwing i CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)
Cadillac CT4-V Blackwing i CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)

Cadillac CT4-V Blackwing: 479 KM z podwójnie doładowanego V6

Pierwsza z nowości bazuje na Cadillacu CT4. To najmniejszy sedan tej marki, którego pod względem wymiarów można sklasyfikować pomiędzy Mercedesem CLA45 AMG i Audi RS3 a C63 AMG czy BMW M3. Pod względem ceny (59 990 dolarów) modelowi bliżej do tej pierwszej grupy, a osiągami już do drugiej.

Znany z "cywilnych" CT4 silnik czterocylindrowy został porzucony na rzecz V6 o pojemności 3,6 l. Obecna już w innych modelach z koncernu GM jednostka zyskała dwie turbosprężarki oraz serię innych modyfikacji, włącznie z korbowodami wykonanymi z tytanu. Efektem jest moc 479 KM i 602 Nm momentu obrotowego.

Cadillac CT4-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)
Cadillac CT4-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)

To wszystko przekazywane jest klasycznie na tylną oś za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni ręcznej (wbrew pozorom w samochodach sportowych w USA manuale nadal są bardzo popularne) lub automatu o dziesięciu przełożeniach. Czasy, gdy amerykańskie wozy były zacofane technicznie, już minęły. Na pokładzie CT4-V Blackgwinga znajdziemy zawieszenie magnetoreologiczne, szperę i (opcjonalnie) hamulce węglowo-ceramiczne.

Efektem jest przyspieszenie do 100 km/h w 3,8 s oraz prędkość maksymalna 304 km/h. Za mało? Spokojnie, Cadillac ma coś i dla ciebie.

Cadillac CT5-V Blackwing: 677 KM z V8 z mechaniczną sprężarką

Kiedy już ktoś mógł pomyśleć, że Cadillac wycofał się z wyścigu na moce silników, producent właśnie pokazał swój najmocniejszy model w historii. Pod maskę powróciło V8 o pojemności 6,2 l znane z CTS-V, ale w znacznie zmodyfikowanej formie. Jednostka zyskała nową, ogromną sprężarkę mechaniczną (o pojemności aż 1,7 l), aluminiowe głowice cylindrów, tytanowe zawory ssące i nowy układ dolotowy.

Cadillac CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)
Cadillac CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)

Efektem jest moc aż 677 KM i mielący tylne koła moment obrotowy 893 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h wynosi 3,7 s, a prędkość maksymalna ponad 322 km/h. Wybór przekładni jest taki sam jak w mniejszym CT4. Obydwie skrzynie są warte uwagi. Sześciobiegowy Tremec to zaawansowana konstrukcja, która ma funkcje automatycznego międzygazu i zmiany przełożeń bez zdejmowania nogi z gazu. Dziesięciobiegowy automat - według producenta - zmienia przełożenia szybciej niż europejskie przekładnie dwusprzęgłowe.

Ciekawe zderzenie świata sportu i luksusu możemy zaobserwować w środku, gdzie Cadillac pokusił się między innymi o sportowe fotele kubełkowe, które nadal posiadają funkcje podgrzewania i chłodzenia. Centralny ekran o przekątnej 12 cali ma podobne menu do tego z najnowszej Corvette, a więc poza wyborem stacji radiowej czy ustawienia celu na mapie, można w nim sprawdzić również chwilowe przeciążenie czy doładowanie silnika.

Cadillac CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)
Cadillac CT5-V Blackwing (2021) (fot. Cadillac)

CT5-V Blackwing prezentuje się więc bardzo obiecująco - tym bardziej że w USA jego cena zaczyna się od 84 990 dolarów. To zauważalnie mniej od tego, ile kosztuje tam słabsze BMW M5 (103 500 USD) czy Mercedes-AMG E63 S (107 500 USD). Na tamtejszym rynku znajdziemy jednak jeszcze mocniejszego Dodge'a Chargera SRT Hellcat Redeye, który za 78 595 dolarów odda w wasze ręce moc całych 808 KM. Amerykanom możemy tylko zazdrościć takiego wyboru.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/7] Źródło zdjęć: |
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/6] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥