Toyota Yaris Cross debiutuje w czasie pandemii. "Byłem" na jej premierze i chcę wrócić do normalności

Miał być splendor, stoisko na salonie samochodowym w Genewie, mnóstwo dziennikarzy i kuluarowe ploteczki. Jest link do strony, krótka prezentacja i podziękowanie za obecność. Premiera nowej Toyoty Yaris Cross pokazała mi, jak wiele straciliśmy przez koronawirusa.

Yaris Cross wygląda jak zmniejszone RAV-4. Na żywo pewnie też prezentuje się dobrze.Yaris Cross wygląda jak zmniejszone RAV-4. Na żywo pewnie też prezentuje się dobrze.
Źródło zdjęć: © fot. materiały prasowe
Mateusz Lubczański

Już odwołanie marcowego salonu samochodowego w Genewie było dla branży motoryzacyjnej olbrzymim ciosem. Wcześniej tylko II wojna światowa była w stanie przeszkodzić w zebraniu się na halach Palexpo, gdzie największe firmy motoryzacyjne mogły na "ziemi niczyjej" pokazać swoje nowości.

W takich warunkach, choć hale pękały w szwach, a podłączenie się do wi-fi graniczyło z cudem, można było z bliska przyjrzeć się modelom, które w ciągu najbliższego roku pojawią się na drogach. Do niektórych aut stało się w kolejkach po kilkadziesiąt minut, tylko po to, by zrobić niewyraźne zdjęcie. To był cud, jeśli w tym samym momencie Chińczycy nie wchodzili w kadr, mierząc, fotografując i przekazując instrukcję do fabryki, gdzie już startowała produkcja bardzo podobnego samochodu, tylko z lokalnym znaczkiem.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Zdjęcie ilustracyjne do artykułu

Tym razem jednak otrzymałem link do strony, gdzie punktualnie o 10.00 "blokada została zwolniona", a mym oczom ukazał się filmik o nowej Toyocie Yaris Cross. Nawet bez zerkania na klip z uśmiechniętymi ludźmi uprawiającymi sport wiem, że to auto będzie się sprzedawać. Segment jest chłonny, a sam Yaris Cross wygląda całkiem nieźle i ma gumki do zabezpieczenia zakupów. Znając Toyotę pewnie będzie mało palił.

Oczywiście, że siedzenie w szlafroku z kawą w ręce jest niezwykle wygodnym sposobem pracy. Zazwyczaj premiery wiązały się z pobudkami o nieludzkiej godzinie, przelotem na miejsce, przyjrzeniu się autu, zjedzeniu minikanapki i powrotu do domu przed północą. Lecz przynajmniej wtedy mógłbym coś powiedzieć o pozycji za kierownicą, materiałach, wykonaniu. Zazwyczaj i tak każda wpadka jakościowa kończyła się szybkim tłumaczeniem twórców, że to egzemplarz "przedprodukcyjny", ale mógłbym napisać coś więcej niż to, co znalazłem w ociekającej słodyczą informacji prasowej.

Zobacz również: Toyota Corolla z gigantycznym przebiegiem

Tak naprawdę z rzeczy, które musicie wiedzieć o Yarisie Cross, to fakt, że ma on trzycylindrowy silnik o pojemności 1.5 litra połączony z układem hybrydowym. Łączna moc to 116 KM. Auto może mieć napęd na cztery koła, a w stosunku do nowego Yarisa, Cross został podniesiony o 30 mm. Terenowa stylizacja nie przeszkodziła na zamontowanie nawet 18-calowych felg. Ale tego wszystkiego możecie dowiedzieć się na stronie producenta.

Najgorsze jest jednak to, że ktoś może zauważyć, że takie prezentacje bardzo dobrze "spinają się" w excelu. Po co wydawać miliony na stoisko w Genewie, jeśli kilkuminutowy film załatwia sprawę? Tylko że wcale to nie "załatwia" sprawy, choć rozumiem ryzyko związane z pandemią. Pozostaje jedynie siedzieć w domu i czekać na zakończenie tej dziwnej sytuacji.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/14] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀