Chiny to bardzo specyficzny kraj, także dla koncernów motoryzacyjnych. Tamtejszy rząd szczególnie dba o interesy swoich mieszkańców, a więc też o swoją gospodarkę. Żeby móc wejść na tamtejszy rynek, producenci z Europy czy Stanów Zjednoczonych musieli stworzyć spółki typu joint-venture z tamtejszymi firmami.
Mówi się, że za kilka lat "kraj podróbek" pożre nas wszystkich, jednak zanim to się stanie koncerny motoryzacyjne zapomną o Europie i Stanach Zjednoczonych, by skupić się tylko i wyłącznie na Chinach.
BMW przygotowało specjalną wersję limitowaną modelu BMW M6 Gran Coupé oznaczoną jako Horse Edition. Tak naprawdę auta charakteryzują się tylko unikatową tapicerką ze zdobieniami z emblematem konia na zagłówkach.
Pod maską pracuje standardowe V8 o pojemności 4,4 l dodatkowo wzmocnione dzięki Competition Package. Łącznie pod prawą nogą kierowcy jest 575 KM. W ramach tego pakietu BMW montuje także sportowy układ wydechowy, sztywniejsze zawieszenie oraz 20-calowe felgi.
Dlaczego akurat koń? Rok 2014 według chińskiego kalendarza jest rokiem drewnianego konia.