Ponoć znawcą toru był także kierowca rozbitego M3. Niestety na Ringu często panuje spory ruch, w szczególności w niedziele i wieczorami, kiedy tor jest dostępny dla wszystkich chętnych. Prowadzący BMW wjechał z pełną prędkością w ślepy zakręt, po którym znacznie wolniej poruszał się Mini Cooper. Po zderzeniu M3 zajęło się ogniem i zakończyło tym samym swój żywot.
Jazda po słynnym niemieckim torze nie jest na pewno bezpieczna i łatwa. Jeśli masz wystarczająco szybki samochód, umiejętności i odwagę to możesz kupić bilet wstępu za 64€ (cztery okrążenia). Jeśli powyższych Ci brakuje zawsze możesz spróbować się załapać na BMW M5 taxi.
Źródło: topspeed