Ban na silniki spalinowe od 2035 roku. Włochy: tak, ale nie

To właśnie silnik cieszy się największym "kultem" w Ferrari
To właśnie silnik cieszy się największym "kultem" w Ferrari
Źródło zdjęć: © fot. Andrzej Cieplik
Mateusz Lubczański

06.09.2021 10:32, aktual.: 14.03.2023 15:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Unia Europejska planuje wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży aut z silnikami spalinowymi od 2035 roku. Włosi popierają ten pomysł, ale chcą, by nie dotyczył on wybranych producentów. Chodzi głównie o Ferrari czy Lamborghini.

"Na gigantycznym rynku samochodów istnieje nisza, a rozmowy z Komisją Europejską dalej trwają" – powiedział Roberto Cingolani, minister odpowiedzialny za ekologiczną transformację. Wprowadzenie zakazu jest problematyczne dla producentów zajmujących się luksusowymi samochodami z potężnymi silnikami – zmniejszenie emisji w jednostkach V12 czy V10 jest po prostu trudne, żeby nie powiedzieć — niemożliwe.

Łączna sprzedaż supersamochodów emitujących znaczne ilości dwutlenku węgla jest zaledwie malutkim, niemal mikroskopijnym wycinkiem całego rynku motoryzacyjnego. Wystarczy powiedzieć, że w 2020 roku Ferrari sprzedało 9100 egzemplarzy swoich aut, a Lamborghini zaledwie 7400 sztuk. To znaczy, że więcej aut – w analogicznym okresie – sprzedało w Polsce Volvo.

"Jestem przekonany, że nie będzie tu żadnego problemu" – stwierdził Cingolani. Przedstawiciele Komisji Europejskiej nie skomentowali sprawy.

Ferrari z rezerwą podchodzi do elektryfikacji, ale John Elkann stwierdził, że marka będzie miała w pełni elektryczny model już w 2025 roku. Lamborghini rozwija swoją technologię hybrydową. Porsche z kolei sprzedaje w pełni elektrycznego Taycana od 2019 roku i można śmiało powiedzieć, że jest on jednym z cieplej przyjętych modeli firmy.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (6)
Zobacz także