Audi RS4 trafiło na warsztat ABT. Zyskało ostry wygląd i więcej mocy

ABT jako nadworny tuner koncernu Volkswagena chętnie modyfikuje wszystkie najnowsze modele z Niemiec. Tym razem na warsztat trafiło odświeżone Audi RS4, które dzięki kilku delikatnym zabiegom nie tylko wygląda lepiej, ale też lepiej jeździ.

Jeszcze atrakcyjniejsze i mocniejsze niż oryginał, a w dodatku z fabryczną gwarancją.Jeszcze atrakcyjniejsze i mocniejsze niż oryginał, a w dodatku z fabryczną gwarancją.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Nowe RS4 zostało poddane podobnym modyfikacjom co większe RS6. Dzięki zderzakom z dokładkami, poszerzonym progom i dyfuzorowi, w który wkomponowano podwójne końcówki wydechu o potężnym rozmiarze, całość prezentuje się naprawdę agresywnie.

Oczywiście każdy z tych elementów wykonano z włókna węglowego, by zanadto nie zwiększać masy własnej pojazdu, a następnie wykończono błyszczącym, czarnym lakierem tak charakterystycznym dla projektów ABT.

Standardowo, ważny element projektu stanowią autorskie felgi ABT również polakierowane na czarno. W zależności od wymagań klienta mogą mieć 20 lub 21 cali średnicy. Szczelnie wypełniają nadkola nie tylko dzięki imponującym rozmiarom, ale i nowym nastawom zawieszenia, które w bazowym położeniu ma teraz znacznie niższy prześwit.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Podwójnie doładowane V6 o pojemności 2,9 litra seryjnie generuje 450 KM mocy i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego. ABT dzięki chiptuningowi jest w stanie zwiększyć te wartości do nawet 530 KM i 680 Nm. To podobne wartości, co w projekcie RS4-R opartym na wersji sprzed faceliftingu.

Oczywiście typowo dla ABT pakiet spełnia wymagania producenta, co oznacza, że zdecydowanie się na tuning nie wiąże się z utratą fabrycznej gwarancji. To duża przewaga na tle innych tunerów, która z pewnością wpływa na popularność niemieckich projektów.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀