Ferrari 250 GT Coupe doczekało się zaledwie 353 egzemplarzy. Niewiele z nich przetrwało do dziś. Sztuka z numerem 11 należąca do Angeliny Jolie miała jednak więcej szczęścia - choć wyprodukowano ją w 1958 roku, wciąż wygląda jak nowa.
Pod maską znajdziemy wyątkowy, trzylitrowy silnik V12 Colombo sprzężony z 5-biegową manualną przekładnią. Auto przykuwa uwagę czarnym lakierem i świetnie pasującym do niego, czerwonym wnętrzem. Wspaniale prezentują się też szprychowe felgi Borrani.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Test: Ferrari 12Cilindri - prawdziwa wartość V12
Nie wiadomo, dlaczego celebrytka zdecydowała się sprzedać swoje ferrari. Pewnym jest jednak, że sporo na nim zarobi. Dom aukcyjny Christie's celuje w przedział 660 000 - 880 000 dolarów. Jak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się 20 listopada, gdyż właśnie wtedy ferrari Jolie trafi na aukcję.