Sąsiedzi imprezowali. Mężczyzna nie pozwolił pijanemu odjechać
"Nie wtrącaj się w nie swoje sprawy" - usłyszał mieszkaniec Siemianowic Śląskich, który odradzał wychodzącemu po przyjęciu pijanemu mężczyźnie jazdę samochodem. Na szczęście nie posłuchał. Gdy na miejsce przybyła policja, okazało się, że imprezowicz miał 1,7 prom. alkoholu.