Nowe fotoradary już działają. Piraci "wpadają" od pierwszego dnia

2 z 12 nowych fotoradarów już rozpoczęło pracę
2 z 12 nowych fotoradarów już rozpoczęło pracę
Źródło zdjęć: © fot. GITD
Filip Buliński

27.09.2021 10:59, aktual.: 14.03.2023 14:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Inspekcja Transportu Drogowego uzupełnia krajową mapę fotoradarów o kolejne punkty. Ostatnio postawiono 12 nowych urządzeń, a w planach jest 14 kolejnych. Wiemy, które fotoradary już działają.

Chociaż fotoradary w Polsce są oznaczone w taki sposób, że trudno je przeoczyć (znaki informujące i jaskrawy kolor samych radarów), to wciąż mają one pełne ręce roboty. Tylko w 2020 r., stacjonarne fotoradary systemu CANARD Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego zarejestrowały blisko 1,12 mln wykroczeń.

Co więcej, fotoradarów w najbliższym czasie przybędzie. ITD poinformowało, że w ostatnim czasie zainstalowało 12 nowych urządzeń. Każde z nich kosztuje ok. 250 tys. zł i jest w stanie kontrolować kilka pasów jednocześnie. Radary stanęły w następujących miejscowościach:

  • Boguchwała (woj. podkarpackie),
  • Brześce (woj. mazowieckie),
  • Cisiec (woj. śląskie),
  • Głuszyca Górna (woj. dolnośląskie),
  • Grójec (woj. mazowieckie)
  • Kraków (woj. małopolskie),
  • Krapkowice (woj. opolskie),
  • Liszki (woj. małopolskie),
  • Naściszowa (woj. małopolskie),
  • Sianów (woj. zachodniopomorskie),
  • Tychy (woj. śląskie),
  • Widełka (woj. podkarpackie).
Mapa nowych fotoradarów w Polsce
Mapa nowych fotoradarów w Polsce© fot. GITD

Co ważne, dwa z nich już rozpoczęły pracę i rejestrują wykroczenia kierowców. Mowa o urządzeniach w Sianowie i Widełce. W drugiej z miejscowości, tylko w ciągu pierwszej doby, radar zarejestrował aż 28 wykroczeń. Co także ciekawe, większość kierowców na odcinku, gdzie stoi fotoradar, jedzie wolniej, niż pozwalają na to przepisy. Według ITD średnia prędkość wynosi tam 42 km/h.

W pozostałych miastach trwają jeszcze konsultacje związane z podłączeniem do sieci energetycznej, których finał powinien nastąpić w najbliższym czasie. To jednak nie wszystko, bo w kolejce na zamontowanie czeka już kolejnych 14 urządzeń, które zgodnie z umową powinny pojawić się do lutego 2022 r.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (51)