Shelby Cobra Diamond Edition (bo tak brzmi pełna nazwa tego projektu) jest dziełem warsztatu Classic Recreations zajmującego się spektakularnymi renowacjami klasyków oraz restomodami.
Samochód powstał z okazji 60. urodzin Cobry. Nawet kilka dekad po premierze to auto budzi emocje. I to jakie! Twórcy połączyli tu wyjątkowo lekkie, carbonowe nadwozie z piekielnie mocnym silnikiem, uzyskując imponujący stosunek mocy do masy.
Cała konstrukcja waży podobno tylko 1043 kg, a pod maską pracuje 5-litrowy silnik V8 zapożyczony od Ford Racing. Dzięki dodatkowej sprężarce generuje aż 1014 KM mocy i 1016 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Całość trafia na koła za pośrednictwem 6-stopniowej przekładni manualnej. Osiągnięcie pierwszej setki zajmuje około 4 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 300 km/h. Niestety, jak zwykle w takich przypadkach, nie jest to tania zabawa.
Classic Recreations żąda kwoty 1,2 mln dolarów. Dodatkową wadą jest brak homologacji drogowej. Pewnie dlatego 8 z 10 egzemplarzy zaplanowanych do produkcji wciąż czeka na właścicieli.