Rutynowa kontrola przeprowadzona na DK94 w Radymnie przyniosła nieoczekiwane skutki. W ciężarówce wiozącej żwir inspektorzy wykryli szereg nieprawidłowości. Niektóre były widoczne już na pierwszy rzut oka.
Pierwszy "patent" wyszedł na jaw, gdy tylko funkcjonariusze zajrzeli do kabiny. Odkryli tam luźną, ruszającą się kolumnę kierowniczą, którą zabezpieczono sprężyną. Później było tylko gorzej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Podczas dalszych czynności funkcjonariusze wykryli m.in. nadmierne luzy w zawieszeniu, niewłaściwe resory po lewej stronie pojazdu, a także poważnie uszkodzony kord jednej z opon. Bok ogumienia był całkowicie rozerwany.
Jakby tego było mało, wyszło na jaw, że pojazd jest przeładowany - ważył 21,6 tony zamiast dopuszczalnych 18 ton. Kontrola zakończyła się mandatem i postępowaniem administracyjnym. Rzecz jasna, zatrzymano też dowód rejestracyjny.