Vosco S106 to nie pierwszy pomysł na nowy polski samochód. Ale ten wreszcie ma sens

Odkąd 22 kwietnia 2002 roku w Żeraniu zakończono produkcję Poloneza, polska motoryzacja obumarła. Światełek nadziei, które rozbłyskiwały przez ostatnie 16 lat, było sporo. Tylko jeden z nich wygląda, jakby faktycznie miał trafić do polskich garaży.

Oby wersja produkcyjna wyglądała podobnie.Oby wersja produkcyjna wyglądała podobnie.
Źródło zdjęć: © Fot. FSO Syrena Kutno
Michał Zieliński

Po raz pierwszy na informacje o Vosco S106 natknąłem się czytając wywiad na portalu dziennik.pl z Maciejem Pawlakiem, prezesem firmy odpowiedzialnej za projekt auta. Powstała ona dzięki Polfarmexowi, spółce produkującej leki i suplementy diety. To ona była głównym inwestorem AMZ Kutno, które to w 2011 roku rozpoczęło prace nad wskrzeszeniem Syreny. Projekt upadł, ale Polfarmex nie chciał rezygnować z pomysłu powrotu polskiej motoryzacji, stąd powołano firmę Fabryka Samochodów Osobowych Syrena Kutno.

Do informacji o kolejnym pomyśle na prawdziwie polski samochód podchodziłem z dużym dystansem. Ciągle twierdzę, że nie stać nas na zbudowanie takiego auta. Optymizmem nie napawają też dotychczasowe historie wszelkich takich projektów – zazwyczaj kończyły się fiaskiem. Dwie godziny po przeczytaniu wywiadu spotkałem Vosco S106. Czerwony hatchback sunął po jednej z warszawskiej ulic, lecz szybko zniknął mi z pola widzenia. Był to dowód, że auto faktycznie istnieje i jeździ.

Praktyczny, 5-drzwiowy hatchback mógłby trafić w oczekiwania polskiego klienta.
Praktyczny, 5-drzwiowy hatchback mógłby trafić w oczekiwania polskiego klienta. © Fot. FSO Syrena Kutno

Był to jeden z 6 wyprodukowanych dotychczas prototypów. Samochody obecnie przechodzą testy drogowe, zaś firma zbiera raporty z badań i dokumentację, by uzyskać homologację. Nadwozie jest wykonane z żywic epoksydowych, zaś platforma jest autorska – jak tłumaczą twórcy w rozmowie z dziennik.pl, wykorzystuje jednak elementy układu napędowego i zawieszenia od General Motors. Jest to chociażby silnik, 1,4-litrowa jednostka benzynowa o mocy do 100 KM.

Zgodnie z obowiązującymi trendami, w planach jest także wersja elektryczna. Prace nad taką odmianą rozpoczęły się w październiku 2017 roku dzięki dofinansowaniu od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. FSO Syrena Kutno podaje podstawowe parametry: przyspieszenie do 50 km/h w 4 sekundy, zasięg ok. 210 km i ładowanie do 80 proc. w 40 minut. Może nie są to wartości oszałamiające, ale z pewnością wystarczające.

Rozmiarowo Vosco S106 ma konkurować w autami klasy B, więc Oplem Corsą czy Volkswagenem Polo. Niestety ze względu na ograniczoną produkcję (choć homologacja ma pozwolić na konstruowanie nawet 1000 egzemplarzy rocznie, producent zakłada znacznie niższą liczbę na początku) cena nie będzie niska. Raczej będzie to poziom aut premium, jak Mini czy Audi A1.

Każdy, kto widział Opla Adama zna to wnętrze.
Każdy, kto widział Opla Adama zna to wnętrze. © Fot. FSO Syrena Kutno

Co prawda prototyp wygląda jak miszmasz dostępnych obecnie samochodów – przednie reflektory z Fiata 500, deska rozdzielcza z Opla Adama – całość zapowiada się bardzo sensownie. Prezes firmy zdradza, że jednocześnie pracują nad mającą prężnie działać siecią serwisową. Nie ukrywa też, skąd pochodzą pieniądze na rozwój projektu. Budowę prototypów, homologację auta, a także rozbudowę hali finansują z własnych funduszy, zaś wersja elektryczna powstaje dzięki dofinansowaniu unijnemu w wysokości ok. 4,62 mln zł przy planowanym wkładzie własnym w wysokości 6,94 mln zł.

Początkowo auto z pewnością będzie gratką dla zamożnych pasjonatów polskiej motoryzacji, ale w przyszłości może przeobrazić się w znacznie większą inicjatywę. Dla przypomnienia, w wyścigu o przywrócenie do życia Syreny bierze też udział firma AK Motor. Co prawda dysponują prawami do nazwy sprzed lat, lecz ostatnio jedyne co pokazali to... rysunki auta. Tymczasem Vosco S106 już jeździ i wkrótce ma trafić do małoseryjnej produkcji.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/15] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥