Poza silnikami ekologiczne samochody nie różnią się niczym od pozostałych wersji . Czy kupowanie „alkoholowego” Volvo ma sens?
Po pierwsze, w porównaniu z samochodami napędzanymi zwykłymi, benzynowymi silnikami, te wykorzystujące E85 są droższe. Po drugie mają niższą wartość energetyczną, a to znaczy, że spalanie może być nawet o ok. 30 – 40 proc. wyższe niż w przypadku benzyny. Tak więc nie dość więc, że różnica w cenie zakupu aut nigdy się nie zwróci, to jeszcze eksploatacja samochodu typu Flexifuel będzie droższa. Jedynym atutem wydaje się mniejsze zanieczyszczenie środowiska. A największym kontrargumentem przeciwko zakupie tego typu pojazdu jest to, że paliwo E85 nie jest w Polsce na razie dostępne.
Rząd dopiero planuje jego wprowadzenie do sprzedaży, co wymaga szeregu działań, choć takie paliwo wg. zapewnienia Ministerstwa Finansów ma być tańsze. Nic więc dziwnego, że jak na razie Volvo nie sprzedało żadnego tego typu samochodu w Polsce.