Volkswagen Nivus ma pojawić się w europejskich salonach w drugiej połowie 2021 roku, uzupełniając gamę niewielkich crossoverów Volkswagena, obecnie reprezentowaną przez T-Roc-a i T-Crossa. Z technicznego punktu widzenia Nivus ma wiele wspólnego z tym drugim. Różni się jednak od niego kształtem tylnej części nadwozia.
Auto reprezentuje modny ostatnio nurt crossoverów z opadającym tyłem szumnie określanych jako coupe. Nadwozie mierzące 4266 mm długości jest nieznacznie dłuższe i o 10 mm niższe niż w przypadku T-Crossa. I choć wszystko jest kwestią gustu, wydaje się też bardziej atrakcyjne wizualnie.
Platforma MQB A0 powszechnie stosowane w małych autach koncernu Volkswagena pozwala przypuszczać, jakie silniki trafią pod maskę europejskiego Nivusa. Zresztą oferta nie powinna znacząco różnić się od brazylijskiej.
Bazą będzie zapewne 1-litrowy, 3-cylindrowy benzyniak. Chętni na więcej wybiorą natomiast mocniejsze, 4-cylindrowe 1.5. Na hybrydy - przynajmniej te "prawdziwe" - i diesle raczej nie ma co liczyć, choć szczegóły wciąż pozostają nieznane.
Szef Volkswagena, Ralf Brandstaetter, podczas oficjalnej konferencji prasowej poinformował, że europejski debiut zaplanowano na jesień 2021 roku, choć z uwagi na to, że model jest już dostępny na innym kontynencie, większość szczegółów powinniśmy poznać już latem.