Volkswagen nie nadąża za elektryczną konkurencją w Chinach. Szef nie ma złudzeń

Chiny to najważniejszy rynek zbytu Volkswagena. Niestety w ostatnim czasie niemiecki gigant coraz mocniej przegrywa tam z lokalną konkurencją. Władze koncernu są tego świadome i nie liczą na cud.

Volkswagen ID.4 4Motion
Volkswagen ID.4 4Motion
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Mateusz Lubczański

Agencja Reuters informuje o coraz większych problemach, z jakimi boryka się koncern Volkswagena w Chinach. W 2023 roku udział niemieckiego giganta spadł na tamtejszym rynku. Prezes Oliver Blume jest jednak realistą, przyznając, że w obecnej sytuacji każdy wynik powyżej 10 proc. udziału w rynku trzeba uznać za przyzwoity.

W rozmowie z gazetą "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Blume stwierdził, że biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję w Chinach, Volkswagen nie jest w stanie utrzymać się na szczycie tabeli. Dodał, że nowe, planowane modele poprawią pozycję producenta, ale "nie można mieć utopijnych oczekiwań".

"Jeśli w dłuższej perspektywie utrzymamy dwucyfrowy udział w szybko rosnącym chińskim rynku, będzie to znaczący rezultat". - powiedział Blume.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Premiera wideo: nowy Volkswagen ID.7 Tourer.

Kilka miesięcy wcześniej, jego branżowy kolega Ralf Brandstaetter, będący dyrektorem Volkswagena na Chiny, był nieco bardziej optymistyczny, twierdząc, że Volkswagen zamierza pozostać wiodącym producentem w Państwie Środka.

Z drugiej strony dyrektor finansowy Arno Antlitz pod koniec ubiegłego roku ostrzegał, że Volkswagen może stracić udziały w rynku, przynajmniej do czasu wprowadzenia nowych modeli. Niemiecki producent stara się sukcesywnie poszerzać ofertę. Nowości jest jednak wciąż mało, w dodatku są one zauważalnie droższe od chińskiej konkurencji.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (2)