Agencja Reuters informuje o coraz większych problemach, z jakimi boryka się koncern Volkswagena w Chinach. W 2023 roku udział niemieckiego giganta spadł na tamtejszym rynku. Prezes Oliver Blume jest jednak realistą, przyznając, że w obecnej sytuacji każdy wynik powyżej 10 proc. udziału w rynku trzeba uznać za przyzwoity.
W rozmowie z gazetą "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Blume stwierdził, że biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję w Chinach, Volkswagen nie jest w stanie utrzymać się na szczycie tabeli. Dodał, że nowe, planowane modele poprawią pozycję producenta, ale "nie można mieć utopijnych oczekiwań".
"Jeśli w dłuższej perspektywie utrzymamy dwucyfrowy udział w szybko rosnącym chińskim rynku, będzie to znaczący rezultat". - powiedział Blume.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Premiera wideo: nowy Volkswagen ID.7 Tourer.
Kilka miesięcy wcześniej, jego branżowy kolega Ralf Brandstaetter, będący dyrektorem Volkswagena na Chiny, był nieco bardziej optymistyczny, twierdząc, że Volkswagen zamierza pozostać wiodącym producentem w Państwie Środka.
Z drugiej strony dyrektor finansowy Arno Antlitz pod koniec ubiegłego roku ostrzegał, że Volkswagen może stracić udziały w rynku, przynajmniej do czasu wprowadzenia nowych modeli. Niemiecki producent stara się sukcesywnie poszerzać ofertę. Nowości jest jednak wciąż mało, w dodatku są one zauważalnie droższe od chińskiej konkurencji.