Mieliście już w swoim życiu motoryzacyjnym sytuację, że wjechaliście do zbyt wąskiej uliczki i po prostu tam utknęliście? Wiemy, rozważnym ludziom to się nie zdarza. Okazuje się jednak, że niektórych spotyka taki pech. Co wtedy zrobić?
Przyczepa kempingowa jest zbyt cenna, by ją w takiej wąskiej uliczce pozostawić. Samoistnie stamtąd się nie wydostanie, więc trzeba wpaść na jakiś błyskotliwy pomysł… Bohater tego video wymyślił sobie, że przyczepę po prostu przyczepi do swojego samochodu i użyje siły silnika, by swoją własność uwolnić.
W zasadzie wydawać by się mogło, że pomysł dobry. Poza zarysowaniami boku przyczepy nic by się przecież nie mogło zdarzyć… Jak się okazało, feralnego kierowcę dopadł jednak jeszcze większy pech. Ale nie będziemy wam psuć zabawy. Zapraszamy do obejrzenia filmiku, gdzie znajdziecie efekty ciężkiej pracy naszego Islandczyka nad uwolnieniem uwięzionej przyczepy :)
Źródło: autoblog.com