Im prostsza jest umowa, tym lepiej – czasem nawet dla obu stron transakcji. Gotowe szablony umów, zawierające różnego rodzaju oświadczenia i deklaracje, mogą być w pewnym sensie pułapką. Warto pamiętać, że kodeks cywilny gwarantuje pewne prawa dla konsumenta i obowiązki dla sprzedającego, niezależnie od tego, co jest zapisane w umowie.
Niektóre klauzule, które można znaleźć w umowach proponowanych przez handlarzy, są wręcz niezgodne z prawem, co oznacza, że mimo ich podpisania, nie mają one mocy prawnej. Istnieją jednak pewne zapisy, które skutecznie wyłączają zastosowanie niektórych przepisów prawa cywilnego. Muszą one jednak być sformułowane w sposób jednoznaczny, na przykład, że kupujący zgadza się na wyłączenie rękojmi.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Poniżej znajdują się przykładowe zapisy, które faktycznie wyłączają prawa do rękojmi dla kupującego:
- Strony wyłączają zastosowanie art. 556 k.c.;
- Kupujący nie będzie wnosił roszczeń zgodnie z art. 558 § 1 k.c.;
- Kupujący oświadcza, że nabywa pojazd w takim stanie technicznym, w jakim aktualnie się znajduje i z tego tytułu nie będzie zgłaszał żadnych roszczeń do sprzedającego;
- Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu będącego przedmiotem umowy i nie zgłasza do niego zastrzeżeń. W związku strony wyłączają uprawnienia kupującego do dochodzenia roszczeń z tytułu wad pojazdu ujawnionych po dniu zakupu.
Można zapytać, dlaczego ktoś miałby podpisać takie oświadczenie? Okazuje się, że są sytuacje, w których jedna ze stron decyduje się na podpisanie deklaracji, które są dla niej niekorzystne. Na przykład, sprzedający, który jest pewien swojej racji, może zadeklarować autentyczność przebiegu i zobowiązać się do natychmiastowego zwrotu pieniędzy, jeśli kupujący udowodni, że przebieg nie jest autentyczny. Podobnie może być w przypadku bezwypadkowości samochodu. Z drugiej strony, kupujący może zgodzić się na wyłączenie rękojmi w zamian za obniżenie ceny pojazdu. Dzięki możliwości swobodnego kształtowania umowy sprzedaży samochodu obie strony mają bardzo szerokie pole do manewru.
Co powinno znaleźć się w umowie sprzedaży samochodu?
Jak każda umowa, musi ona mieć taką formę, że urzędnik nie będzie mógł jej zakwestionować. Musi więc zawierać pewne kluczowe informacje. Są to:
- data i miejsce transakcji (ważne jest, aby umowa była zawarta w Polsce);
- imię i nazwisko kupującego i sprzedającego (oraz potencjalnych współwłaścicieli);
- numery PESEL ww. osób;
- adresy zamieszkania ww. osób;
- jasne określenie, kto jest sprzedającym, a kto kupującym (wystarczy jedno oznaczenie);
- informacje o pojeździe, który jest przedmiotem transakcji – marka, model, rok produkcji, numer nadwozia, numer rejestracyjny;
- kwota transakcji (cena samochodu).
Co warto dodać do umowy?
- Godzinę transakcji – w przypadku ewentualnego wykroczenia;
- Numer dokumentu tożsamości – dla potwierdzenia tożsamości stron transakcji;
- Liczbę przekazanych kluczyków – może to być dowód w przypadku kradzieży;
- Sposób realizacji transakcji (gotówka, przelew, zamiana).
Co jeszcze można dodać do umowy sprzedaży samochodu?
- Zapewnienie sprzedającego, że samochód jest jego własnością i nie jest obciążony żadnym zastawem lub postępowaniem;
- Przebieg (lub stan licznika) pojazdu oraz deklarację, czy jest on autentyczny;
- Oświadczenie o widocznych uszkodzeniach, usterkach pojazdu;
- Oświadczenie o bezwypadkowości lub jej braku;
- Oświadczenie o przekazaniu dodatkowych dokumentów;
- Jeśli pojazd nie ma ważnego OC – oświadczenie o tym;
- Jeśli pojazd nie ma ważnego badania technicznego – oświadczenie o tym.