Udawał policjanta, choć sam był na bakier z prawem. Grożą mu trzy lata więzienia

Policyjna lampa stroboskopowa zamontowana za szybą audi zwróciła uwagę katowickich funkcjonariuszy. Podczas kontroli okazało się, że kierowca ma w aucie więcej policyjnych akcesoriów.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Aleksander Ruciński

Policjanci z Katowic zatrzymali 46-latka podróżującego audi. Ich uwagę przykuło niebieskie światło zamontowane za szybą pojazdu. Szybko okazało się, że mężczyzna ma znacznie więcej na sumieniu.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta Wrzechstronności

Mundurowi znaleźli czapkę i naszywkę z napisem "policja", przenośną radiostację i kolejną lampę błyskową. Był to jednak dopiero początek problemów 46-latka. W trakcie kontroli ujawniono bowiem także woreczek strunowy z białym proszkiem. Badanie wykazało, że jest to amfetamina.

Samozwańczy policjant trafił prosto do aresztu, gdzie poczeka na rozprawę sądową. Za posiadanie narkotyków i bezprawne korzystanie z policyjnego oznakowania grożą mu trzy lata więzienia.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE