"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
Mniej więcej wtedy, gdy polski rząd zaczął mówić o rodzimym aucie elektrycznym, w Turcji ruszyły podobne działania. Powstała w ten sposób marka Togg na rodzimym rynku turecka radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Na tyle, że wyprzedza Teslę.
W 2016 r. ówczesny polski rząd przestawił strategię rozwoju elektromobilności. Jednym z jej filarów było stworzenie rodzimej marki aut elektrycznych. W podobnym czasie analogiczna idea pojawiła się w Turcji, a patronował jej prezydent Recep Tayyip Erdoğan. Tam jednak plan doprowadzono do końca i w 2018 r. powstała marka Togg. Można byłoby pomyśleć, że w państwie bez bogatej historii własnych marek i zamożnego społeczeństwa taka inicjatywa będzie tylko projektem politycznym i jest skazana na rynkową porażkę. Okazuje się jednak, że jest inaczej.
Najnowsze dane pokazują, że na tureckim rynku Togg w 2025 r. odniósł nie lada sukces. Jak informuje Automotive News Europe, powołując się na dane tureckiego Automotive Distributors and Mobility Association (ODMD), w 2025 r. na tureckim rynku nabywców znalazło łącznie 1,1 mln samochodów osobowych, co stanowiło wzrost o 11 proc. względem rezultatu z 2024 r. Wśród aut elektrycznych wzrost wyniósł 90 proc., a w 2025 r. w Turcji zarejestrowano ok. 190 tys. takich aut. I tu robi się najciekawiej.
Jak wynika z danych, w Turcji w 2025 r. zarejestrowano 39 tys. samochodów marki Togg. W tym samym czasie nabywców znalazło 31,5 tys. samochodów Tesli. Rodzima marka stała się tym samym najpopularniejszym samochodem elektrycznym nad Bosforem. Nazwanie tej sytuacji ogromnym sukcesem Turków nie będzie żadną przesadą.
Pierwsza (prawie) jazda: Volkswagen ID. Cross Concept - wracamy do przycisków!
Interesujące jest również spojrzenie na udział Togga w ogólnym podsumowaniu sprzedaży. Jak się okazuje, turecka marka na rodzimym rynku w 2025 r. była popularniejsza niż Mercedes (33,4 tys. szt.), Audi (24,8 tys. szt.), BMW (34 tys. szt.), Ford (26,5 tys. szt.), Kia (25,4 tys. szt.) czy Nissan (28,1 tys. szt.). Togg okazał się również bardziej popularny od każdej z chińskich marek z wyjątkiem BYD (45,5 tys. szt.).
Nie jest do końca jasne, czy za sukcesem marki Togg stała jedynie atrakcyjność rynkowa jej produktów, czy też kryje się za nim jakiś mechanizm wspierania zakupów. Warto wspomnieć, że w Polsce poprzedni rząd, który deklarował chęć powołania do życia naszej marki, chciał wprowadzić konieczność zakupu aut elektrycznych przez urzędy. W przetargach liczy się cena, a wytwarzane w Polsce auto prawdopodobnie byłoby nieco tańsze niż europejska konkurencja. W praktyce mogłoby to podnosić wyniki sprzedaży.
A co z naszą Izerą? W listopadzie 2025 r. poinformowano, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umieścił odpowiedzialną za Izerę firmę Electromobility Poland na liście rankingowej kwalifikującej do skorzystania ze środków KPO. Ma to pozwolić spółce m.in. na finansowanie budowy fabryki aut elektrycznych w Jaworznie.