Zatrzymany 23 października w miejscowości Topólka kierowca ciężarówki zaskoczył inspektorów wielkopolskiego ITD nagłym przypływem szczerości. Funkcjonariusza przywitał słowami "Trafiony, zatopiony panie inspektorze". Widać dobrze zdawał sobie sprawę z wykroczenia, które popełnił.
Ciężarówką i podłączoną do niej przyczepą przewoził bale drewna bez żadnego zabezpieczenia. Gwałtowne hamowanie mogłoby doprowadzić do ich wysypania na drogę, czym kierowca narażał na niebezpieczeństwo nie tylko swoje życie, ale i innych uczestników ruchu drogowego. Spotkanie z inspektorami zakończyło się wydaniem zakazu dalszej jazdy do czasu przeładunku źle rozmieszczonego drewna i mandatem karnym dla kierowcy.
Kierowcy podobnych ładunków muszą pamiętać, że sposób rozmieszczenia oraz zabezpieczania drewna został precyzyjnie opisany w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 stycznia 2018 roku w sprawie sposobu przewozu ładunku (Dz. U. z 2018, poz. 361).
Czytamy w nim, że "poprzeczny układ drewna na pojeździe jest możliwy, gdy ładunek jest przewożony jedynie pomiędzy sztywnymi ścianami bocznymi lub w klatce, przy czym w tym drugim przypadku drewno nie może wystawać przez otwory klatki. Ładunek nie może być wyższy niż sztywne ściany boczne. W kierunku wzdłużnym drewno musi zostać podzielone na sekcje za pomocą sztywnych przegród lub kłonic. Długość ładunku nie może przekraczać 2,55 m".