Toyota GR Yaris to najostrzejszy gracz w segmencie. Z 3 cylindrów wyciśnięto aż 261 KM 

Japończycy znów udowadniają, że poza nudnymi hybrydami potrafią stworzyć coś wyjątkowego. Zapowiadana od miesięcy Toyota GR Yaris ma moc nieosiągalnej dla większości konkurentów oraz standardowy napęd na cztery koła.

Yaris GR nie próbuje ukrywać swojego charakteru.Yaris GR nie próbuje ukrywać swojego charakteru.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Toyota, która w ubiegłorocznym sezonie zdobyła pierwsze mistrzostwo w WRC, postanowiła przenieść doświadczenia z rajdowych tras na cywilny, drogowy pojazd. To zapowiadany od dawna GR Yaris, który jest bez wątpienia jednym z najbardziej emocjonujących modeli tej marki w ostatnich latach. W nadwoziu hatchbacka segmentu B ukryto bowiem standardowy napęd na cztery koła i silnik, który jak na ten segment dysponuje naprawdę dużą mocą.

To 3-cylindrowa, doładowana jednostka o pojemności 1,6 litra, która jest w stanie wykrzesać 261 KM mocy oraz 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oznacza to, że GR Yaris jest mocniejszy nie tylko od Fiesty ST czy Polo GTI, ale nawet większego o rozmiar Golfa GTI. Co więcej, każde z tych aut występuje z napędem na przód, a mała toyota dorzuca do tego także tylną oś.

Przy masie własnej na poziomie 1280 kg Yaris może pochwalić się bardzo dobrymi osiągami. Japończycy twierdzą, że pierwsza setka pojawi się na liczniku już po 5,5 sekundy, a prędkość maksymalna wyniesie 230 km/h. Można więcej, lecz limit wynika z zastosowania elektronicznej blokady - tunerzy będą mieli więc co robić.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Nadwozie małej Toyoty nie kryje ostrego charakteru pojazdu. 18-calowe felgi, duże tarcze i czerwone zaciski wydajnych hamulców nie pozostawiają wątpliwości co do przeznaczenia GR Yarisa. Dopełnieniem całości są mocno poszerzone nadkola, ostro wyprofilowane zderzaki i całkiem pokaźny dyfuzor, w który wkomponowano dwie końcówki wydechu o sporej średnicy. Auto ma też o jedną parę drzwi mniej niż zwykły Yaris.

Wnętrze prezentuje się bardziej zachowawczo. Gdyby nie aluminiowe pedały i mocno wyprofilowane fotele można by pomylić je ze standardową odmianą. Szkoda, że jak na razie nie wiemy, ile trzeba będzie za to wszystko zapłacić. Więcej szczegółów poznamy niebawem - nasz redakcyjny kolega Marcin Łobodziński będzie miał okazję bliżej przyjrzeć się nowej, emocjonującej toyocie.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/5] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯