Formuła 1 przechodzi ostatnio drugą młodość, przyciągając duże motoryzacyjne koncerny. Przykładem jest Audi, które przejmuje Saubera. Do grona producentów chcących zaznaczyć swoją obecność w padoku, dołącza również Toyota.
Japoński gigant ogłosił partnerstwo z amerykańskim zespołem Haas. Współpraca ma przynieść obopólne korzyści. Toyota udostępni Haasowi swoją wiedzę, inżynierów i siedzibę w niemieckiej Kolonii, a Haas pozwoli Toyocie głębiej wejść w świat zaawansowanych technologii F1. Inżynierowie Toyoty mają też współtworzyć aerodynamikę bolidów i mieć wpływ na działanie kluczowych komponentów.
Czas pokaże, czy współpraca przerodzi się w coś większego. Póki co Toyota nie planuje pełnego powrotu do F1, ale kto wie? Może doświadczenie zdobyte w Haasie zaowocuje powstaniem fabrycznego zespołu za kilka lat?