Maserati po wielu latach powraca do klasy supersamochodów. By stawić czoła Ferrari, Lamborghini i spółce, Włosi zaprojektowali zupełnie nowy silnik Nettuno V6 o mocy 630 KM i przykryli je oszałamiająco pięknym, stylowym nadwoziem z drzwiami unoszonymi do góry.
Czego się spodziewać po takiej mieszance? Jak Maserati poradziło sobie z takim wyzwaniem? Jak się prowadzi ten warty co najmniej 1,1 mln zł nowy gracz w segmencie superaut? I, co najważniejsze - jak reagują Włosi na jego widok? Nie wiem, doprawdy nie wiem. By odpowiedzieć na te pytania, postanowiłem wybrać się w pierwszą od dawna podróż do Modeny...