Tesle przez dwa miesiące nie wjadą do chińskiego Beidaihe. To nie pierwsza taka sytuacja
Tym razem nie osobom postronnym, a teslom wstęp wzbroniony. I bynajmniej nie chodzi o specyfikę napędu auta. Nieoficjalny powód dwumiesięcznego zakazu wjazdu do jednego z chińskich miast może wydawać się śmieszny — chodzi bowiem o strach przed szpiegostwem.
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński