Terrafugia TF-X - latający samochód typu plug-in

Amerykańska firma Terrafugia ujawniła nowe szczegóły na temat nietypowego latającego samochodu, który trochę przypomina helikopter. Co będzie źródłem napędu w tym dziwacznym wehikule i jak długo będą czekać potencjalni klienci na pojawienie się tej kosmicznej konstrukcji na rynku?

Obraz

Żeby latać helikopterem, trzeba ukończyć odpowiednie kursy i zdobyć licencję, a wszystko to wymaga praktyk ciągnących się miesiącami. Nie wiadomo jeszcze, czy za sterami Terrafugii TF-X będzie mógł usiąść każdy, ale jak zapewnia producent, opanowanie latania tym tworem to kwestia zaledwie 5 godzin.

Co ciekawe, konstrukcja zostanie wyposażona w system automatycznego lądowania i startu. Do tego celu TF-X będzie wykorzystywał dwa silniki elektryczne generujące moc 608 KM. Przeobrażenie maszyny latającej w samochód, czyli złożenie skrzydeł wraz ze śmigłami, potrwa zaledwie kilka sekund. Pomimo różnych ułatwień zapewne nie obejdzie się bez odpowiednich uprawnień.

Introducing TF-X™: Terrafugia's Vision for the Future of Personal Transportation

Oprócz silników do startu zarówno w czasie tradycyjnej jazdy po drogach, jak i podczas lotu źródłem napędu będzie 305-konny motor. Nie wiadomo, czy będzie on zasilany prądem elektrycznym czy paliwem. Podczas lotu samochód ma rozwijać prędkość 320 km/h, a jego zasięg szacowany jest na około 800 km. Nie podano jeszcze dokładnych parametrów drogowych.

TF-X otrzyma specjalny system bezpieczeństwa, który będzie wymagał od użytkownika wybrania strefy docelowego lądowania oraz ewentualnych miejsc zapasowych. Jeżeli nad wybranym obszarem zostanie czasowo ograniczona przestrzeń powietrzna, lot nie będzie mógł się odbyć. Samochód nie pozwoli na oderwanie się od ziemi również w przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych. Dodatkowym zabezpieczeniem jest system, który automatycznie wyląduje w sytuacji, gdy pilot przestanie reagować. Na pokładzie, na wypadek skrajnego niebezpieczeństwa, będzie jeszcze spadochron.

Terrafugia Flying Car Makes Historic First Flight

Producent nie jest na razie w stanie precyzyjnie określić ceny pojazdu. Wiadomo tylko tyle, że Terrafugia TF-X będzie kosztowała tyle co ekskluzywne auto bardzo wysokiej klasy. Niestety, niewiele nam to mówi. Chodzi o auto luksusowe takie jak Audi A8 czy Rolls-Royce Ghost? Tego już nie wiadomo.

Prace nad konstrukcją mogą potrwać jeszcze 8-12 lat. Długo? Pierwszy lot prototypu odbył się blisko 4 lata temu w marcu 2009 roku. To świadczy o tym, jak trudno opracować taki projekt.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/3] Źródło zdjęć: |

Źródło: WorldCarFans

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀