Taryfikator to za mało? Policja ma nowe pomysły na zmianę prawa

Polska zatrzymała się na drodze do dorównania zachodnim krajom pod względem bezpieczeństwa na drogach. Dlatego też policja proponuje, by przeszczepić na polski grunt kilka rozwiązań z Norwegii. Jakich? Na przykład mandaty bez górnej granicy kwoty.

Patrole policyjne na autostradach nie sprawdzają tylko prędkościObecne kary nie przekonują wszystkich kierowców
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Niedawno polski rząd przedstawił założenia dotyczące zmiany przepisów dotyczących kierowców. Oczywiście idą one w kierunku zaostrzenia konsekwencji dla tych, którzy łamią przepisy, narażając przy tym innych uczestników ruchu. Swoje pomysły ma też policja. Zakończył się właśnie polsko-norweski projekt "POL-NOR II – Współpraca w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego – wymiana doświadczeń i dobrych praktyk", w ramach którego nasi mundurowi wymieniali doświadczenia ze swoimi norweskimi kolegami.

Nie trzeba chyba nikogo informować, że w skandynawskim kraju poziom bezpieczeństwa na drogach stoi na o wiele wyższym poziomie niż w Polsce. Dlatego też polscy policjanci podsumowali obrady i wskazali kilka rozwiązań, których przeszczepienie na polski grunt nie byłoby – ich zdaniem – złym pomysłem. O co dokładnie chodzi?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Škoda Elroq to pierwszy kompaktowy elektryk marki. Cena zapowiada się atrakcyjnie

Powiązanie kar za niebezpieczne wykroczenia drogowe z wysokością osiąganych dochodów lub majętnością. Polski taryfikator pozwala ukarać kierowcę mandatem w maksymalnej wysokości 5000 zł, co i tak jest znacznie wyższą kwotą niż 500 zł, obowiązujące do końca 2021 r. W porównaniu z Norwegią i tak mamy jednak łagodny system. Tam za niektóre przewinienia płaci się adekwatnie do możliwości finansowych. Jak informuje policja, znane są przypadki, w których np. za jazdę pod wpływem alkoholu norweski kierowca musiał zapłacić 300 tys. norweskich koron, czyli ok. 100 tys. zł.

Kara bezwzględnego więzienia za alkohol. W Norwegii kierowca, który został przyłapany na prowadzeniu przy zawartości alkoholu przekraczającej 0,7 prom., podlega bezwzględnej karze pozbawienia wolności. W więzieniu spędza np. miesiąc lub dwa.

Zmniejszenie liczby znaków drogowych. "Polskie drogi cechują się jedną z największych w Europie liczbą znaków drogowych" – informuje policja. W efekcie liczne znaki ograniczają widoczność i rozpraszają kierowców.

Takie same zasady ruchu na drogach publicznych i niepublicznych. Jak informuje policja, istnienie w Polsce dwóch różnych systemów, w zależności od statusu drogi, nie sprzyja czytelności sytuacji w ruchu.

Nakaz kierunkowego wykształcenia i odpowiedniego doświadczenia dla osób, które są odpowiedzialne za organizację ruchu i działania, mające wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. W Norwegii takie osoby muszą ukończyć studia na kierunku inżynieria ruchu drogowego lub pokrewnym. W Polsce bywa z tym różnie.

Podczas remontu drogi dwukrotna nagana policji dotycząca oznakowania sprawia, że kierownik budowy lub kierownik prac traci prawo do wykonywania swoich czynności na rok. W Polsce grozi za to jedynie mandat, więc roboty drogowe bywają oznaczane w sposób daleki od ideału.

Pomysły policjantów są interesujące. Teraz jeszcze musiałyby się spotkać z pozytywnym przyjęciem u polityków.

Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥