Kierowca okazał do kontroli licencję na wykonywanie transportu drogowego, która utraciła ważność z ostatnim dniem 2022 r. Ale to nie była pomyłka, bo nowej nie posiadał. To jeszcze nie wszystko, bo w trakcie kontroli okazało się, że nie ma nawet prawa jazdy. I to nie tak, że go sobie nie wyrobił – stracił je, bo ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Za brak licencji przedsiębiorcy grozi grzywna, ale chyba większym zmartwieniem pseudo taksówkarza jest wisząca nad nim odpowiedzialność karna. Za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na podstawie art. 244 k.k. osobie takiej grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.