WAŻNE
TERAZ

Ukraiński minister: to rosyjska rakieta wleciała do Polski

Posłuchał AI podczas kontroli. Teraz zapłaci 8 razy więcej

Zaufanie do sztucznej inteligencji może słono kosztować. Przekonał się o tym 30-letni kierowca z Zabrza, który podczas kontroli drogowej odmówił przyjęcia 100-złotowego mandatu, kierując się radą uzyskaną od popularnego asystenta AI.

Policyjna akcja "Prędkość" będzie dotyczyła dróg wszystkich kategoriiZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Aleksander Ruciński

Do zdarzenia doszło kilka tygodni temu na ul. Korfantego w Zabrzu. Policjanci drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę Opla, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 14 km/h. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem funkcjonariusze zaproponowali mandat w wysokości 100 zł.

30-latek odmówił jednak jego przyjęcia. W czasie kontroli skorzystał z popularnego narzędzia sztucznej inteligencji, które doradziło mu, aby nie zgadzał się na mandat i pozwolił rozstrzygnąć sprawę sądowi.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami funkcjonariusze skierowali więc wniosek o ukaranie do sądu. Ten, po przeanalizowaniu zgromadzonych dowodów, uznał kierowcę za winnego popełnienia wykroczenia i wymierzył mu grzywnę w wysokości 800 zł - o 700 zł wyższą niż potencjalny mandat.

Policja wykorzystała tę sytuację jako przestrogę dla kierowców. Funkcjonariusze przypominają, że odmowa przyjęcia mandatu nie oznacza uniknięcia odpowiedzialności. Sprawa trafia wówczas do sądu, który nie jest związany wysokością proponowanego mandatu i może wymierzyć znacznie surowszą karę.

Mundurowi apelują również, aby z ostrożnością podchodzić do porad udzielanych przez narzędzia sztucznej inteligencji, zwłaszcza w kwestiach prawnych. Odpowiedzi generowane przez AI mogą być niepełne lub błędne, dlatego w przypadku wątpliwości warto korzystać z oficjalnych źródeł informacji lub zasięgnąć porady specjalisty.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE