Korzystanie z aut elektrycznych niewątpliwie związane jest z pewnymi kompromisami. Uzupełnianie energii nie jest tak sprawne jak tankowanie tradycyjnych paliw. Zasięg możliwy do przejechania na pełnym ładowaniu często mocno odbiega od konkurencyjnych modeli spalinowych. Dodatkowo jest on zależny od warunków atmosferycznych i w bardzo dużym stopniu od stylu jazdy. Może się zatem zdarzyć, że mimo dokładnych obliczeń przed podróżą nie uda nam się dojechać do celu. Co się stanie, kiedy komputer pokaże nam zerowy zasięg?
Sprawdziłem to na przykładzie Škody Enyaq coupe iV 80 o mocy 204 KM. Samochód posiada baterię o pojemności 82 kWh (użytkowa 77 kWh). Według zapewnień producenta powinniśmy pokonać od 550 do 700 km na jednym ładowaniu. To nierealne wartości, zwłaszcza zimą. Należy być przygotowanym na okolice 350-400 km, kiedy będziemy korzystać chociażby z ogrzewania foteli.
W tym filmie opowiem Wam również o zużyciu energii, na jakie może liczyć kierowca, a także sprawdzę, co się dzieje z autem, kiedy bateria jest bliska wyczerpaniu, jak cierpi na tym przyspieszenie, prędkość możliwa do osiągnięcia oraz komfort. Zapraszam do oglądania.