Stare dobre czasy

Czyli motoryzacja kiedyś była wspaniała.

Dominik Nowakowicz

Nastały ciężkie czasy dla fanów motoryzacji. Dzisiejsze samochody są wielkie, ciężkie i napakowane elektroniką. Już potrafią same przyśpieszać, hamować a za parę lat prawdopodobnie pojęcie "kierowca" zacznie zanikać.

Kiedy człowiek przegląda kolejne nowości czuje się przytłoczony przez ilość mądrych skrótów, kolorowych ekranów, sensorów, aktuatorów, wielofazowych wtrysków i turbodoładowanych pięciosprzęgłowych skrzyń biegów o ilości przełożeń mogącej przerazić operatora ciągnika rolniczego...

Stare dobre czasy, gdy samochód był samochodem. Nie trzeba było się martwić, że nagle jakiś elektroniczny element o którego istnieniu i przeznaczeniu wie tylko garstka ludzi poinformuje nas nagle czerwoną kontrolką o konieczności natychmiastowego zaprzestania jazdy. Nie tylko poinformuje ale i uniemożliwi podjęcie innej decyzji. A potem przewidywany koszt naprawy uczyni ją całkowicie ekonomicznie nieuzasadnioną.

Tak. Te niezniszczalne, wolnossące diesle, które z 2,5 l pojemności generowały porażającą moc 75 KM wytwrzając przy tym hałas wywołujący we współczesnych motocyklistach głęboką zazdrość.

Silniki benzynowe też były odporne, a wszelkie regulacje i naprawy można było przeprowadzić za pomocą klucza, śrubokręta, a jeśli te nie dały rady to młotka.

I co z tego, że gaźnik trzeba było ustawiać w zależności od pogody a olej wymieniało się co 5 tys. kilometrów smarując przy okazji milion przegubów, cięgien i łożysk.

Nie można zapominać, że kiedyś powszechnie panował jedyny słuszny tylny napęd, zapewniający doskonałe prowadzenie i emocje w czasie jazdy zimą lub na mokrej kostce, zwłaszcza w połączeniu z bezpośrednio działającą dzięki braku wspomagania ślimakowej przekładni kierowniczej zapewniającej luz na kierownicy na dwa palce.

Nie było tej wstrętnej elektroniki wymuszonej przez euroterrorystów. Brak ABS-u pozwalał podczas ostrego hamowania rozkoszować się piskiem opon oraz znaną z "Fight Club" filozofią "slide". ESP również nie narzucał się kierowcy sprawiając, że próba ominięcia wskakującej na jezdnię sarny albo łosia często kończyła się kolejnym odcinkiem "Tańca na drodze".

Ponieważ wiązka elektryczna nie musiała obsługiwać masy systemów i zasilać elektrycznych foteli, ośmiostrefowej klimatyzacji elektrycznych silniczków od podnoszenia i opuszczania szyb ważyła 3 kg a nie 30 i jej koszt w przypadku przegryzienia przez szczura nie zmuszał do złomowania auta. A i jeszcze jedno, dzięki korbkom od szyb można je było ustawić jak się chce co do milimetra, a nie tak jak się zatrzyma silniczek.

W gruncie rzeczy samochody kiedyś nie były jednak takie wspaniałe a dzisiejsze nie są takie straszne. Są inne. Pewne rzeczy zmieniły się na plus (m.in: uprościły się czynności obsługowe, upowszechniły różne systemy bezpieczeństwa, które potrafią bardzo pomóc zaskoczonemu kierowcy) inne na minus (skomplikowanie, ogólne "otłuszczenie") a podziwianie weteranów zlotów youngtimerów nie oddaje wszystkich aspektów ich użytkowania.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności