Na stronie internetowej SOP-u umieszczono informację z otwarcia ofert na zakup limuzyn, które miało miejsce 17 października o godz. 13.00. Jak napisano, do tego czasu swoje propozycje złożyły trzy podmioty. W tabeli, która przedstawia złożone oferty, znalazły się jednak tylko dwie oferty. Dodatkowo jedna z nich - złożona przez MM Cars z Katowic - dotyczyła innego postępowania zamawiającego. Wiadomo już więc, że SOP kupi limuzyny Audi.
Do garaży służby trafi osiem sztuk modelu A8 L. Maksymalny budżet przewidziany na ten cel przez SOP wynosił 4 mln zł. Oferta Audi opiewa na 3,4 mln zł. Na wolnym rynku cena Audi A8 L w podstawowej specyfikacji wynosi 439,1 tys. zł. Osiem aut kosztowałoby więc nieco ponad 3,5 mln zł. Z tego punktu widzenia można powiedzieć, że SOP zrobiła dobry interes, bo wymagania stawiane limuzynom nie były niskie.
Zgodnie z warunkami zamówienia w grę wchodziły tylko modele o długości przynajmniej 5,2 m i z rozstawem osi wynoszącym co najmniej 3,1 m. Minimalną moc silnika benzynowego określono na 340 KM, a auta musiały dysponować automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Opony w nowych limuzynach muszą umożliwiać dalszą jazdę nawet po przebiciu, a zawieszenie ma być samopoziomujące.
W zamówieniu wyszczególniono również szereg aktywnych systemów bezpieczeństwa. Limuzyny mają być wyposażone w układ zapobiegający zderzeniom, system ostrzegania przed zjechaniem z pasa ruchu, system ostrzegania o pojeździe w martwym polu lusterek, kamerę i czujniki cofania, czujniki deszczu i zmierzchu, a także system przełączający światła dzienne na mijania. To imponująca lista, ale największe zainteresowanie budzi jednak wyposażenie kabiny pasażerskiej nowych limuzyn.
Zgodnie z wymogami przetargowymi fotele kierowcy i pasażera mają mieć elektryczne sterowanie, wentylację, podgrzewanie, a także regulację odcinka lędźwiowego, regulację wysokości siedziska oraz pamięć położenia. Tylne siedzenia, na których będą wożone najważniejsze osoby w państwie, również mają mieć elektryczne sterowanie, podgrzewanie oraz wentylację. Komfortu na pewno tam nie zabraknie.
W warunkach zamówienia określono, że tapicerka ma być w pełni skórzana, a szyby dźwiękoszczelne. Limuzyna ma posiadać klimatyzowany schowek lub lodówkę na napoje dla pasażerów drugiego rzędu, a także perforowane i sterowane elektrycznie rolety bocznych szyb i tylnej szyby. Czterostrefowa klimatyzacja pozwoli każdemu z pasażerów na dostosowanie temperatury do własnych preferencji, a system multimedialny z opcją odbioru telewizji sprawi, że nawet długa podróż nie będzie uciążliwa. W każdej z limuzyn bagażnik będzie otwierany i zamykany elektrycznie.
Firma Plichta z Wejherowa, która złożyła jedyną ofertę zgodną z wymogami SOP-u, będzie musiała dostarczyć samochody do 5 grudnia 2019 r. Najważniejsze osoby w państwie zobaczymy w nich więc jeszcze przed końcem roku.