Co ciekawe, nalepki te spotkały się z krytyką środowisk transportowych, posłów Niderlandów, Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego czy niemieckiego związku branżowego. Wskazuje się, że nie pełnią one żadnych funkcji edukacyjnych, a ich skuteczność w poprawianiu bezpieczeństwa jest znikoma. Niemniej po Francji obowiązek oklejania ciężarówek pojawił się także w Londynie.
Co oznaczają naklejki "angles morts"?
W dużym uproszczeniu ostrzegają o występowaniu w pojazdach ciężarowych tzw. martwych stref, czyli obszarów wokół auta i naczepy, których kierowca nie widzi lub trudno mu je dostrzec. Im bliżej znajdujemy się pojazdu, tym trudniej jest kierowcy nas zauważyć. Bez uwzględniania dodatkowych lusterek strefy wyglądają mniej więcej tak, jak na poniższej grafice.
Stąd też pomysł stosowania nalepek "angles morts", choć faktem jest, że niewiele one mówią nieświadomym uczestnikom ruchu, a ich kolorowa grafika wymaga pewnego skupienia się, by dostrzec, o co właściwie chodzi. Dlatego warto wiedzieć o takich strefach. Natomiast sama nazwa "angles morts" jest francuska i oznacza "martwe punkty".
Jest to szczególnie istotne dla kierujących wszelkimi pojazdami jednośladowymi – mechanicznymi i niemechanicznymi – ponieważ często wyprzedzają pomiędzy pojazdami, czyli bardzo blisko ciężarówki, lub z prawej strony. Kierujący pojazdem ciężarowym może ich nie dostrzec i dojdzie do nieszczęścia.