Używane Renault Clio V6 - szaleństwo na kołach
Z pozoru to zwykły francuski mieszczuch, w którym świetnie czują się przedstawicielki płci pięknej oraz panowie, którzy nie są wielkimi miłośnikami motoryzacji. Jeśli do nazwy modelu dodamy "V6", wydawałoby się, że to po prostu szybsze Clio. Nie. To auto, które jest jak przejażdżka na tylnym skrzydle bolidu F1, w deszczowy dzień na torze w Monako. Absolutne wariactwo!