EBC ostrzega. W październiku zobaczymy rekordy na stacjach

Ceny paliw na stacjach biją kolejne historyczne rekordy – informuje Komisja Europejska. W tym samym czasie Europejski Bank Centralny ostrzega, że to nie koniec podwyżek. A wszystko przez marże rafinerii, których szczyt przewidywany jest w październiku.

Tankowanie samochodu, stacja paliwTankowanie samochodu, stacja paliw
Źródło zdjęć: © WP | Tomasz Budzik
Szymon Jasina

Ceny ropy od wybuchu konfliktu USA i Izraela z Iranem mocno poszły w górę, jednak nie są to wartości, jakie już w historii się zdarzały. Skąd zatem tak wysokie ceny na stacjach w całej Europie (i nie tylko)? Ważną poszlaką jest fakt, że kwoty na pylonach w UE mocno się różnią w zależności od kraju. Notowania z 14 września wskazują, że najtaniej tankuje się na Malcie, gdzie litr benzyny 95 kosztuje 1,34 euro, a litr diesla 1,21 euro. Najdroższym krajem we Wspólnocie jest natomiast Dania – tam jest to (w przeliczeniu) 2,56 euro za benzynę i 2,50 euro za diesla (choć ten drugi jest o 1 eurocenta droższy w Finlandii).

Polska, która przez lata mogła się cieszyć jednymi z najniższych cen paliw w UE, dziś zbliża się już do środka stawki. W notowaniach z 14 września średnie wartości w naszym kraju wynosiły w przeliczeniu 1,82 euro za litr benzyny 95 i 2,01 euro za diesla.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Tak różne ceny paliw wynikają z faktu, że cena ropy to tylko jedna i to nieszczególnie duża składowa tego, ile płaci się na stacjach. Głównie są to podatki – akcyza i VAT – które są różne w różnych państwach, a przeciętnie w UE stanowią 44 proc. ceny diesla i 52 proc. ceny benzyny.

Jednak tym, co obok wzrostu cen ropy najbardziej wpłynęło na podwyżki na stacjach, są koszty rafinacji i marże rafinerii. W efekcie konfliktu na Bliskim Wschodzie występują spore problemy z dostawą ropy do rafinerii, a więc te przetwarzają jej mniej, przez co jest drożej.

Saudi Aramco (państwowy potentat petrochemiczny z Arabii Saudyjskiej, a zarazem jedna z najdroższych firm na świecie) poinformowało, że w wyniku ataku na rurociąg prowadzący do Morza Czerwonego ropa nie będzie dostarczana do przynajmniej dwóch europejskich rafinerii.

Eksperci Europejskiego Banku Centralnego w rozmowie z "Euronews Business" powiedzieli, że to nie koniec podwyżek. Spodziewają się oni, że marże rafinerii osiągną szczyt dopiero w październiku, a to oznacza dalszy wzrost cen paliw niezależnie od tego, czy drożeć będzie sama ropa.

Blokady cieśniny Ormuz oraz pojawienie się zagrożenia w cieśninie Bab al-Mandab po przejęciu kontroli nad kolejnymi terenami Jemenu przez Huti powodują, że dla krajów Półwyspu Arabskiego jedyną bezpieczną drogą morską eksportu ropy jest Kanał Sueski, którego przepustowość jest jednak ograniczona, a koszty transportu tą trasą wysokie.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE