Zdarzenie miało miejsce w Bułgarii. Film został nagrany chwilę po tym, jak czarny sedan został potrącony przez pociąg na przejeździe kolejowym. Nie znamy wszystkich okoliczności wypadku, ale według komentarzy użytkowników w mediach społecznościowych za zderzenie odpowiada kierowca audi. Nie ma jednak jeszcze dostępnych raportów policyjnych, które by to potwierdzały.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Dobra wiadomość jest taka, że nikt nie został ranny, a kierowca wyszedł z pojazdu bez szwanku. To, co stało się później, jest jednak trudne do zrozumienia. Mężczyzna zaczął rzucać kamieniami w przednią szybę pojazdu, próbując ją wybić i ponownie dostać się do płonącego samochodu. Ostatecznym celem było znalezienie i uratowanie jego... telefonu.
Osoba nagrywająca film poradziła mu, aby przestał szukać swojego telefonu i zamiast tego spróbował wepchnąć samochód z powrotem na koła. Zaledwie kilka sekund później do akcji wkroczyła gaśnica, która najwyraźniej pochodziła z zestawu bezpieczeństwa samochodu, który wyleciał z bagażnika podczas wypadku. Lokalne media donoszą, że samochód miał instalację LPG w bagażniku. Na szczęście nie doszło do wybuchu, a ogień udało się ugasić.