Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
W ostatnich miesiącach zainteresowanie programem dopłat do zakupu auta elektrycznego przerosło wszelkie oczekiwania. W efekcie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformował, że środki przewidziane w budżecie zostały wyczerpane. Mimo to, wnioski wciąż można składać.
Wszystko wskazuje na to, że to koniec programów wspierających zakup aut elektrycznych w Polsce. Zgodnie z zapowiedzią rządu, "NaszEauto" miało być ostatnim. NFOŚiGW, odpowiedzialny za projekt, właśnie poinformował, że środki przeznaczone na dopłaty zostały wyczerpane.
Fiat Grande Panda z bliska. Zabawny, wygodny i plastikowy
Szczególnie w ostatnich miesiącach program cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Potencjalni chętni na zakup, świadomi ostatniej szansy na dofinansowanie, dosłownie rzucili się do urzędów z wnioskami. Efekt? W grudniu złożono prawie 6,5 tys. wniosków. W ciągu pierwszych dwóch tygodni stycznia złożono z kolei blisko 5 tys. wniosków, co daje średnią 300 wniosków dziennie.
Eksperci wskazywali, że w takim tempie środki mogą skończyć się jeszcze w pierwszym miesiącu nowego roku. Jak się okazało, nie mylili się. W sumie od początku programu, który ruszył w lutym 2025 r., złożono ponad 35 tys. wniosków. Początkowy budżet przeznaczony na projekt wynosił 1,6 mld zł, ale wraz z jesienną modyfikacją zasad, alokację zredukowano do 1,18 mld zł.
Choć NFOŚiGW mówi o wyczerpaniu budżetu, wnioski w dalszym ciągu będą przyjmowane, choć już tylko warunkowo. Co to oznacza? Realizacja dopłaty będzie możliwe wyłącznie w przypadku pojawienia się dodatkowych środków w ramach programu. Jak dowiedział się nieoficjalnie portal elektromobilni.pl, mowa tu nawet o dodatkowych kilkudziesięciu milionach złotych.