Zbiornik paliwa w bardzo popularnym tanim samochodzie rodzinnym, jakim jest Volkswagen Passat B5, ma pojemność 62 litry. Zatankowanie do pełna kosztuje więc 496 zł, jeśli płacimy 8 zł za litr oleju napędowego.
W nowszych modelach B6 i B7 zbiornik ma 70 litrów, co oznacza wydatek rzędu 560 zł. Tankowanie diesla jest najdroższe w historii w wakacyjnym okresie. Benzyny i innych paliw również. Rok temu za 500 zł można było kupić ok. 92 litry oleju napędowego.
Szacowane przez analityków e-petrol.pl przedziały cenowe na pierwszy tydzień wakacji dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco: 7,79-7,91 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, 7,89-8,01 zł/l dla oleju napędowego i 3,41-3,52 zł/l dla autogazu.
Na wakacje noga z gazu – sprzyjają temu trzy czynniki
Wysokie ceny paliw mogą wpłynąć na zachowania polskich kierowców, szczególnie na coraz to droższych autostradach. Zużycie paliwa ściśle powiązane z prędkością można zmniejszyć nawet o 2-3 litry, jadąc 120 km/h zamiast 140 km/h. To oszczędności na poziomie 15-24 zł na każde 100 km. Mniejsza różnica dla diesli, większa dla benzyniaków.
Niby niewiele, ale dzięki temu na 200-kilometrowej trasie w dwie strony w budżecie zostanie wam 60-96 zł. Starczy na obiad w restauracji na jedną osobę.
Wakacje to bez wątpienia okres, kiedy na drogach pomiędzy miastami jest nie tylko wzmożony ruch, ale i najwięcej wypadków. Wypadki, do których doszło w czerwcu, lipcu i sierpniu, stanowiły 32,3 proc. wszystkich zdarzeń z 2021 roku. 29,8 proc. wszystkich zabitych oraz 32,7 proc. rannych przypadło na te miesiące.
To nie ostatni powód, by zdjąć nogę z gazu. Od tego roku radykalnie wzrosły kwoty mandatów za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Co prawda nie jest to koszt dla każdego, lecz kara dla kierowców jeżdżących zbyt szybko, ale i to warto brać pod uwagę.
Już za przekroczenie prędkości o 26–30 km/h zapłacicie 400 zł, a za przekroczenie o 31 km/h dwa razy tyle. 800 zł to wyższy mandat niż za cokolwiek, co było w taryfikatorze w ubiegłym roku. Za przekroczenie prędkości o 41-50 km/h zapłacicie 1000 zł.