W poniedziałek na kanale Stop Pirat pojawiło się nagranie z wideorejestratora wykonane na trasie S10. Mogłoby się wydawać, że powszechnie wiadomo, iż poruszanie się rowerem po autostradach i drogach ekspresowych jest kategorycznie zabronione. Ba, grozi za to mandat 250 złotych. Ten amator kolarstwa zignorował przepisy za co został dość surowo (i ekspresowo) ukarany przez jednego z pracowników służby drogowej. Sami zobaczcie:
System eliminacji rowerzystów z dróg krajowych i autostrad. STOP PIRAT
Komentujący film byli zachwyceni: Nie każdy bohater nosi pelerynę; Uratowal mu życie! Tą nietypową "interwencję" poparli nawet inni cykliści odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa. Czy forma była odpowiednia? Oczywiście nie, od takich spraw jest policja. Niemniej jednak najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.