Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Oławie w niedzielę 7 maja podczas patrolu po autostradzie A4 zauważyli dość osobliwy widok. Po drodze poruszał się bowiem mężczyzna na rowerze. Poza faktem, iż oczywiście jazda takim pojazdem po autostradach i drogach ekspresowych jest zabroniona, kierujący ewidentnie miał problemy z utrzymaniem równowagi. Jego podróż została więc przerwana.
Stojąc na nogach, mężczyzna wcale nie miał prostszego zadania z trzymaniem pionu, a także miał trudności z logicznym składaniem zdań. Badanie alkomatem potwierdziło domysły policjantów. 55-latek miał aż 2,5 promila alkoholu we krwi. Skąd pomysł na jazdę rowerem po A4 w takim stanie? Tłumaczenie było dość ciekawe. Rower był prezentem komunijnym, a mężczyzna chciał osobiście dostarczyć go na miejsce ceremonii.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Pijany rowerzysta w Białymstoku
Jego rowerowy rajd z Wrocławia do Strzelina został jednak przez funkcjonariuszy Policji udaremniony. Poza zakazem dalszej jazdy, 55-latek otrzymał również mandat w wysokości aż 2 500 złotych. Ostatecznie nie wiadomo, czy mężczyzna zdołał dostarczyć komunijny prezent swojemu wnukowi. Jeżeli jednak się to udało, mamy nadzieję, że doszło do tego w bezpieczniejszy sposób.