Do zdarzenia doszło około godziny 9:20, podczas porannego szczytu. O pożarze poinformowali nas czytelnicy, będący świadkami wydarzenia. Płonące auto najprawdopodobniej próbował ugasić sam kierowca, lecz podręczna gaśnica okazała się niewystarczająca w walce z żywiołem.
Na miejsce wezwano straż pożarną, która zajęła się dogaszaniem wraku. Na chwilę obecną trudno powiedzieć, co było przyczyną pożaru. Nie mamy też informacji o osobach poszkodowanych w zdarzeniu.
Usuwanie skutków pożaru może potrwać. Kierowcy podróżujący S79 w okolicach terminala Cargo powinni więc spodziewać się utrudnień.