Policja na miejscu kolizji. Podpowiadamy, kiedy wzywać, a kiedy nie warto

Poradniki i mechanikaPolicja na miejscu kolizji. Podpowiadamy, kiedy wzywać, a kiedy nie warto31.12.2018 09:15
Policjant na miejscu zdarzenia drogowego ma jedną, niezaprzeczalną zaletę - jego notatka i udokumentowanie sprawy ma większą wartość niż oświadczenie sprawcy czy zeznania uczestników.
Policjant na miejscu zdarzenia drogowego ma jedną, niezaprzeczalną zaletę - jego notatka i udokumentowanie sprawy ma większą wartość niż oświadczenie sprawcy czy zeznania uczestników.
Źródło zdjęć: © fot. Piotr Jedzura/Reporter/East News

Wzywanie policji na miejsce kolizji jest często zbędne, zabiera sporo czasu, ale z drugiej strony daje pewność, że zdarzenie zostanie udokumentowane możliwie najlepiej i nie będzie wątpliwości co do sprawcy. Wzywać więc, czy nie? Podpowiadamy.

Od razu należy zaznaczyć, że policję trzeba wezwać do każdego wypadku drogowego, czyli zdarzenia, w którym którykolwiek z uczestników doznał obrażeń. Zobowiązuje do tego prawo, a konkretnie ustawa Prawo o ruchu drogowym (art. 44 pkt 2).

Zatem nie ma żadnych wątpliwości co do wzywania policji, gdy któryś z uczestników zgłasza jakiekolwiek uszkodzenie ciała. W takim przypadku nie można także ruszać pojazdów z miejsca zdarzenia, chyba że jest to konieczne ze względów bezpieczeństwa.

Zbędne wezwanie policji do kolizji drogowej

Choć zawsze jest to pewne zabezpieczenie dla poszkodowanego, są sytuacje, kiedy wzywanie policji do kolizji jest całkowicie zbędne. Wydłuża to czas spędzony na miejscu, a także komplikuje pracę samym mundurowym. Nierzadko w takiej sytuacji funkcjonariusze "odwdzięczają się" mandatem, zwłaszcza, gdy to sprawca dokonał wezwania.

Jeżeli spełnione są poniższe przesłanki, nie ma żadnego sensu wzywać policji:

  • obie strony mają dokumenty – tożsamości, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, polisę OC (sprawca);
  • obie strony są trzeźwe;
  • nie ma żadnych wątpliwości co do winy.

W jakich sytuacjach na pewno nie wezwałbym policji? Przede wszystkim przy najechaniu na tył innego pojazdu. Takie zdarzenie zawsze kończy się w ten sam sposób – winnym nie może być kierowca pojazdu najechanego, jeżeli nie cofał.

To samo dotyczy auta, które stoi w miejscu. Tylko pojazd w ruchu może spowodować kolizję (nie licząc przypadków typu otwarcie drzwi przed nadjeżdżającym pojazdem).

W takich sytuacjach wystarczy spisać oświadczenie sprawcy

Kiedy wzywać policję do kolizji drogowej?

Na pewno trzeba wezwać policję na miejsce zdarzenia, gdy sprawca nie ma dokumentów lub nie przyznaje się do winy – to oczywiste. Nie każdy jednak ma świadomość, że ważna jest zgodność danych z dowodu rejestracyjnego z danymi pojazdu – numer rejestracyjny, numer VIN. Rozbieżności w tej kwestii mogą generować problemy. Zatem, jeśli nie wzywacie policji, sprawdźcie to.

Warto też wezwać patrol do zdarzenia, w którym brał udział obcokrajowiec, zwłaszcza autem zarejestrowanym za granicą. To samo zrobiłbym, gdyby sprawcą nie był właściciel pojazdu (osoba niespokrewniona z właścicielem). Nie jesteście w stanie sprawdzić, czy auto nie zostało skradzione lub użyte bez wiedzy właściciela.

Warto wiedzieć, że bardzo często na umowie z wypożyczalni samochodów widnieje zapis o bezwzględnym obowiązku wezwania policji do każdego zdarzenia drogowego, niezależnie od tego, kto był winny.

Zabezpiecza to właściciela pojazdu przed komplikacjami, które mogą wyniknąć przy wypłacie odszkodowania. Dlatego nie miejcie o to pretensji do osoby, która z takiego auta korzysta – to jej obowiązek.

Kara za wezwanie policji, czyli mandat dla obu stron

Policja, jeśli już przyjedzie do kolizji drogowej, wypisuje mandat sprawcy. Są jednak sytuacje, w których nawet poszkodowany może dostać karę, jeśli wezwie policję na miejsce zdarzenia. Przykład? Twój pojazd został zarysowany, choć stał w miejscu. Co do sprawcy nie ma wątpliwości, ale jeśli okaże się, że twój samochód był zaparkowany nieprawidłowo, to też dostaniesz mandat.

Są też sytuacje, w których lepiej rozejść się bez sporu. Na przykład, gdy na wąskiej drodze dwa wymijające się auta zderzą się lusterkami. Policja nie pomoże, bo nie rozstrzygnie, kto zawinił, za to może wypisać mandaty dla obu kierujących za niezachowanie ostrożności czy bezpiecznego odstępu.

Wezwanie policji do kolizji drogowej:

Plusy
  • Notatka policji (nie trzeba pisać oświadczenia)
  • Dobre udokumentowanie sprawy
  • Rozstrzygnięcie na miejscu kto jest sprawcą zdarzenia
  • Sprawdzenie dokumentów sprawcy
  • Sprawdzenie trzeźwości sprawcy i poszkodowanego
Minusy
  • Wydłużenie czasu spędzonego na miejscu
  • Mandat dla sprawcy, a nawet dla poszkodowanego (w niektórych sytuacjach)
  • Możliwość utraty prawa jazdy
  • Możliwość utraty dowodu rejestracyjnego
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)