Pieszy ma pierwszeństwo już nie tylko podczas przebywania na pasach, ale i w momencie, gdy wchodzi na "zebrę". Nie może za to korzystać z telefonu komórkowego lub jakiegokolwiek innego urządzenia, które zaburzałoby jego spostrzegawczość.
Nie wszyscy kierowcy słyszeli o nadchodzących zmianach, co przekłada się na smutny obraz rzeczywistości. Sprawdziłem, czy (i czy w ogóle) pieszy może liczyć na pierwszeństwo na warszawskich ulicach. Jak się okazuje, czeka nas jeszcze długa edukacja zmotoryzowanych.