Aston Martin Vantage © WP Autokult | MARCUS WERNER

Pierwsza jazda: Aston Martin Vantage - podziękujmy klientom

Mateusz Lubczański

To jest po prostu niemożliwe. Już od pierwszych przejechanych metrów Vantage niemal zdmuchuje mnie z planszy intensywnością dźwięku mocarnego V8. Ale pomimo tego, że dalej jest niegrzecznym chłopcem, wie, kiedy trzeba się zachować w towarzystwie.

Oto #HIT2024. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku.

To nie jest najbardziej subtelny samochód świata. Jeśli chciałbyś się wtopić w tłum na parkingu przed polem golfowym, kolejne 911 czy byle hybrydowe AMG zrobiłyby to znacznie lepiej. Pomarańczowy Aston jest niczym środkowy palec wystawiony przez szybę. No dobrze, może to po prostu kwestia specyfikacji.

Wybrane dla Ciebie