Ford GT i niebiesko-pomarańczowe barwy Gulf to obraz mocno zakorzeniony w świadomości wielu fanów motoryzacji. Wszystko za sprawą wyścigowych GT, które pod koniec lat 60. jeździły po torach ubrane właśnie taką kolorystykę. Później Ford kilkakrotnie do niej powracał, czego przykładem jest właśnie prezentowany egzemplarz.
To GT z 2006 roku - jedna z 343 sztuk wyprodukowanych w edycji Heritage, wyróżniającej się nie tylko barwami Gulf, ale i kutymi felgami BBS czy szarymi zaciskami hamulców. Największą zaletą tego egzemplarza, poza względną unikatowością, jest wspaniały stan techniczny. Samochód mimo 15 lat na karku przejechał zaledwie 2,6 mili, co oznacza, że jest praktycznie nowy.
Jakby tego było mało, dotychczasowy właściciel nawet nie pozbył się fabrycznych folii zabezpieczających, pozostawiając tę przyjemność kolejnemu nabywcy. To prawdopodobnie najlepiej zachowany egzemplarz Forda GT na świecie. Nie może więc być tani.
Auto trafi na aukcję, która odbędzie się w maju 2021 roku na Florydzie. Niewykluczone, że pobije cenowy rekord, jak dotąd należący do pięknie zachowanej, rok starszej sztuki, sprzedanej 6 lat temu za 605 tys. dolarów.